Matematyka może być łatwa i piękna
Panuje pogląd, że uczniowie dzielą się na tzw. „ścisłowców” oraz „humanistów”. Ci pierwsi wyróżniają się zdolnościami w zakresie przedmiotów ścisłych takich jak matematyka, fizyka, chemia, natomiast ci drudzy są jakby ich dopełnieniem w zakresie przedmiotów humanistycznych z których otrzymują dobre oceny, a dla których matma jest czymś z kosmosu. Jak nazwać zatem osoby dobre i z przedmiotów ścisłych i humanistycznych? Ścisłohumaniści? Skąd taki podział? Czy ma to odniesienie do jakichkolwiek badań naukowych? Według nich ponad 80% populacji jest w stanie opanować matematykę na poziomie co najmniej podstawowym. Zatem dlaczego tak się nie dzieje?
Po pierwsze: WIARA, CZYLI MOTYWACJA WEWNĘTRZNA. W swojej karierze nauczyciela spotkałem uczniów, którzy dogmatycznie przekonani o swoim braku zdolności matematycznych nie wierzyli, że mogą się nauczyć matematyki nawet na podstawowym poziomie. Jakież było ich miłe zaskoczenie , gdy po kilku miesiącach nauki w Szkole Matematyki, zauważyli, że już nie uczą się matmy dlatego, że muszą, ale dlatego, że chcą.
Po drugie: NAJLEPSI NAUCZYCIELE, CZYLI MATMA PO LUDZKU. Jak mawiał Albert Einstein, „większość nauczycieli traci czas na zadawanie pytań, które mają ujawnić czego uczeń nie umie, a nauczyciel z prawdziwego zdarzenia zadaje pytania po to aby ujawnić co uczeń umie”. Już dawno psycholodzy udowodnili, że nawet zwierzęta najszybciej i najefektywniej uczą się, gdy je nagradzamy za dobre zachowanie i nie karzemy za złe. A co dopiero ludzie! A co dopiero uczniowie Szkoły Matematyki!
Po trzecie: CZAS, CZYLI SYSTEMATYCZNOŚĆ. Wszyscy wiemy, że nie od razu Kraków zbudowano. Dlatego w edukacji matematyki potrzebny jest czas na systematyczne nauczanie. Bo oprócz jakości liczy się także ilość czasu spędzona na obcowaniu z „królową” wszystkich nauk.
Wiele osób myśli, że matematyka jest wiedzą tajemną, ale tylko do czasu, gdy przyjdą do Szkoły matematyki. Jaka jest w rzeczywistości matematyka? W tej szkole jest przystępna dla każdego, czyli po ludzku, przyjemna i piękna. Wszyscy uczniowie po kursach do egzaminu maturalnego w Szkole Matematyki w Lublinie zdają na ponad 86% na poziomie rozszerzonym maturę z matematyki. Czy dlatego, że są humanistami? Tak , właśnie dlatego, bo „nic co ludzkie nie jest im obce”.