Karta zakresu obowiązków
Przedwczoraj rozpisywałam się na temat wprowadzenia do mojej firmy najnowszego pomysłu, którego podstawowym założeniem jest rozpoczęcie współpracy z amerykańskim przedsiębiorstwem. Ponieważ współpracować ze sobą będą nie tylko szefowie firm partnerskich, ale również zespół zaproponowałam wprowadzenie jako jeden z obowiązków program pod nazwą angielski w biznesie korporacyjnym.
Zastanawiam się jak przyjmie się ten pomysł, ponieważ wiele osób, tworzących sumiennie współpracujący zespół ma rodziny i raczej niechętnie będą chcieli opuścić swój rodzinny kraj na całe cztery miesiące. Chociaż konkurentem dla angielskiego w biznesie są kursy języka angielskiego Poznań choćby z tego względu, że całe szkolenie odbywa się na terenie miasta, w którym pracujemy, to bezkonkurencyjnym zwycięzcą wśród złożonych ofert wydaje się być nauka języka angielskiego w biznesie. Pracownicy otrzymali całe trzy tygodnie czasu na zastanowienie się, rozmowę z rodziną i podjęcie decyzji, z której opcji skorzystają, choć nie ukrywam, że angielski Poznań jest przeze mnie preferowany i będę starała się, żeby jak największą liczbę osób przekonać właśnie do niego. Mimo tego, głównym założeniem rozpoczęcia współpracy ze wspomnianą firmą jest nauka języka przez moich pracowników, najważniejsze przy podejmowaniu decyzji będzie ich zdanie. To mają zagwarantowane i mogą być pewni, że i tym razem nie zostaną zawiedzeni – przecież dobra atmosfera i wyrozumiały zarząd to podstawa.
Właśnie jedna z pracownic oddała swoją ankietę, w miejscu na wpisywanie swoich uwag rozpisała się na temat pomysłu z wprowadzeniem do karty zakresu obowiązków kursu angielski w biznesie korporacyjnym. Generalnie streszczając to co udało się jej wymyślić jest wiele pozytywnych uwag jak i opis zalet takiego, jak to nazwała innowacyjnego pomysłu na podnoszenie kwalifikacji pracowników firmy.